Historia rodu Marcyniuków Nie odcinajcie korzeni z których wyrośliście Wielokrotnie rozmawialiśmy w rodzinie o tym, aby utrwalić dla potomnych to, Nazwisko Marcyniuk występuje w grupie nazwisk pochodzących od imienia Przychodzi taki czas, kiedy w duszy coś zaczyna nurtować, kim był pradziadek, dziadek, skąd się wywodzili, jak rozrosła się rodzina, jak i gdzie żyli. Wtedy jednak nie ma już dziadków, babć i rodziców, którzy mogliby coś Nie jest to nazwisko herbowe, ale nie znaczy to, że historia tego rodu nie jest
Kościół parafialny dla Ochoży w Chełmie Omawiana linia Marcyniuków wywodzi się z Wereszczyna. Tam żył Jakub
Kościół parafialny w Wereszczynie Była to duża obszarowo parafia rzymskokatolicka pod wezwaniem św. Stanisława Biskupa, erygowana w roku 1634 i prawosławna, druga taka duża parafia gdzie są dane naszej rodziny to Puchaczów, obie parafie swoim zasięgiem obejmowały tereny od Puchaczowa, Woli Wereszczyńskiej poprzez Olchowiec aż po Sawin i Ochożę. Wereszczyn jako parafia obejmował takie miejscowości jak: Tarnów, gdzie osiadł Mikołaj, brat Jakuba; Andrzejów, gdzie osiedli Adam i Stefan, Garbatówka, w której osiadł Adam Marcyniuk syn Ludwika, Wolę Wereszczyńską do roku 1921, tam występuje Emilian Marcyniuk. Andrzejów gdzie występuje Jan Marcyniuk syn Ludwika. Zagórze z Józefem Marcyniukiem, synem Ludwika. Wielkopole gdzie osiadł Kazimierz Marcyniuk syn Bronisława. Tadeusz Marcyniuk, syn Bronisława-Stefana osiadł w Górkach k/ Sosnowicy. Większość jednak rodziła się i mieszkała w Wereszczynie. Garbatówka była wioską notowaną w XV wieku, wchodziła w skład dóbr Świerszczowa i liczyła wtedy 26 osadników.
Właścicielami Garbatówki była rodzina Rulikowskich mająca grobowiec rodzinny na cmentarzu w Wereszczynie a dlatego w Wereszczynie, ponieważ w Świerszczowie był tylko cmentarz prawosławny i dwie cerkwie: od 1801 roku cerkiew unicka, która w roku 1875 zamieniona została w cerkiew prawosławną i cerkiew prawosławna, w której po odzyskaniu niepodległości erygowano kościół katolicki. Do czasu obecnego na cmentarzu znajdują się groby z napisami rosyjskimi. Pod koniec XVII i na początku XVIII wieku pojawili się na tych ziemiach osadnicy niemieccy, którzy masowo wykupywali ziemię od Żydów karczujących okoliczne bory. Wólka Nadrybska, jako miejscowość powstała w wyniku wyrębu lasów i sprzedaży ziemi osadnikom niemieckim, którzy w odpowiedzi na edykt carski o parcelacji majątków i uwłaszczeniu chłopów po powstaniu styczniowym 1863 roku chętnie osiedlali się na tych ziemiach korzystając z szeregu zwolnień i ułatwień po zagospodarowaniu tych ziem. Szczególnie duży napływ osadników nastąpił w rejonie Cycowa. Cyców znany od roku 1421 stanowił ośrodek gdzie skupiały się kultury trzech narodów: polskiego, ruskiego i żydowskiego a później również niemieckiego. 15-16 sierpnia 1920 roku zwycięską bitwę pod Cycowem z Rosjanami stoczył 7 Pułk Ułanów Lubelskich, była to jedna z bitew, która przyczyniła się do zwycięstwa nad Rosjanami, dlatego Cyców z datą 16.08.1920 uwieczniony jest na filarze Grobu Nieznanego Żołnierza. Uciekający Rosjanie zagarniali ludność polską, ciągnąc ją przed wojskami do Rosji, dotknęło to również naszej rodziny, Marianna, żona Adama z synami znalazła się aż w Rostowie nad Donem. Wróciła do Garbatówki dopiero w 1923 roku. Jesienią 1940 roku osadników niemieckich z okolicznych wiosek przesiedlono do Kraju Warty jak nazywana była Wielkopolska a w to miejsce osiedlono Polaków wyrzuconych z wielkopolskiej ziemi. Po zakończeniu wojny poznaniacy wrócili do swoich domów. Dostępne obecnie dokumenty obejmują XIX i XX wiek, wcześniejsze uległy zniszczeniu lub zagubieniu w czasie wojen i pożarów, które były utrapieniem wschodnich, drewnianych budowli. Księgi metrykalne dostępne są w Urzędzie Stanu Cywilnego w Urszulinie i Cycowie oraz w Archiwum Państwowym w Lublinie. Część dokumentów znajduje się również w kościele w Puchaczowie gdyż tam nasi ojcowie zawierali małżeństwa. Dostępne księgi narodzin, ślubów i zgonów dostępne są od roku 1811. Ważne cmentarze to Wereszczyn i Wola Wereszczyńska a biura parafialne to Wereszczyn i Puchaczów. Z zachowanych ksiąg archiwalnych wynika, że Jakub Marcyniuk miał czworo dzieci: Jana urodzonego w 1832 roku i Ludwika urodzonego w 1836 roku, Katarzynę urodzoną w roku 1844 i Wincentego urodzonego w roku 1849. Ślady Marcyniuków są w Wereszczynie, Lejnie k/ Woli Wereszczyńskiej, Ochoży k/Chełma, Nadrybiu, Garbatówce, Andrzejowie. Nazwisko to występuje również w Gdyni, Warszawie, Pruszkowie, Szczecinie, Żaganiu, Pile, Chełmie, Hrubieszowie, Zamościu oraz na Śląsku, na ziemi kłodzkiej ( Jugów k/Nowej Rudy). Pojawia się wielokrotnie w różnych świata, USA, Kanada, Niemcy. Ważną miejscowością jest Ochoża k/ Chełma. Rodzina Marcyniuków wywodząca się z Ochoży jest bardzo duża. Stamtąd wywodzi się linia Marcyniuków w Gdyni, Szczecinie, Chełmie, Hrubieszowie i Zamościu. Marcyniuk występuje również w miejscowości Głębokie k/ Cycowa, stąd wywodzą się Marcyniukowie na Śląsku i w Szczecinie. Według danych „Serwisu heraldycznego Ośrodka dokumentacji Wychodźstwa Polskiego” w Pułtusku na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku w Polsce występowało 461 osób o nazwisku Marcyniuk. Uzyskanie szczegółowych danych sprawia dużo trudności, ale mamy nadzieję, że zebrane i utrwalone wiadomości na piśmie pozwolą na zachowanie historii rodziny
W roku 2011 wydane zostały przez Adama Panasiuka dwie książki " Wereszczyn śladami zapomnianej historii" i "Andrzejów śladami zapomnianej historii" w strony których wpleciona jest historia rodu Marcyniuków.
|